ENDOMETRIOZA CZĘŚĆ 7



Czytasz archiwalną wersję tematu "ENDOMETRIOZA CZĘŚĆ 7" z forum starania.net/





Aniczka - Czw Wrz 18, 2008 23:09

Życzę Wam przepędzenia choroby , szczęscia
Niech ta wstretna endo idzie precz bo my jej nie chcemy

Zapraszam do paplania


Annie - Pią Wrz 19, 2008 08:08

No i mamy kolejna czesc
Inka - Pią Wrz 19, 2008 09:56

I trzymam kciuki, by endo poszła od Was precz
kasia77 - Sob Wrz 20, 2008 20:35

Jestem i ja dziś z @.....jakoś wegetuję,Salve ciut odsunięte...
Annie, kochana na stronie Salve jest napisane,że dr S.na szparagowej przyjmuje,nowe miejsce ma klinika,choć chyba w starym jeszcze są...nie byłam od...marca chyba
Buziaczki.


dorotus - Pon Wrz 22, 2008 10:20

czesc dziewczyny, podczytuje sobie o was.. jestem nowa tu, za niedlugo mam przejsc laparoskopie , jestem przerazona bo mam fobie na chirurgow etc, i czytajac was staram sie uspokoic..
Annie - Wto Wrz 23, 2008 20:25

Inka,
kasia77, Ja juz po pierwszej wizycie, napisalam do Ciebie pw, bo bede miala robiona histeroskopie i nie dokonca jestesm pewna jak to bedzie wygladac
A co tam u Ciebie?
dorotus, Witamy u nas i zaopiekujemy sie Toba wiec niczym sie nie martw a gdzie bedziesz miec robiona laparoskopie?
Aniczka, Pysie mysie dla Ciebie

kasia77 - Sro Wrz 24, 2008 22:52

Annie, hsg się nie bój, robią je przed IVF. PW nie dostałam będę za tydzień trzymała kciuki u mnie odsunięte ciut wizyty w Salve,ale ogólnie jest ok... @ regularne nurofen daje rade,poza tym...muszę poczekać na kasiorke...tak to już jest...
Jak odbierasz podejście doktora?

dorotus - Czw Wrz 25, 2008 18:18

Annie dzieki , ja mieszkam i lecze sie we francji, nie latwo tu z tymi doktorami bo takie slimaki.. trzese sie przed ta laparoskopia, tzn staram sie uspokoic bo musze to zrobic .. a histeroskopie juz mialam, tez sie trzeslam ale dosc gladko poszlo, 5 min, troche zabolalo, ale to krotko, do przezycia, doktor byl super - polak, tak ze powodzenia!
anulka59 - Pią Wrz 26, 2008 00:28

I ja się melduję na nowej częsci.Może 7będzie dla nas szczęśliwa?
Annie - Pią Wrz 26, 2008 19:59

kasia77, Bardzo pozytywnie, poswiecil nam cale 40 minut
Kolejna wizyta we wtorek
dorotus, Masz juz termin laparao?
anulka59, Nie moze tylko bedzie, grunt to pozytywne nastawienie
Prosze o kciuki we wtorek i srode

dorotus - Pią Wrz 26, 2008 20:51

Annie ja tez jestem z okolic rzeszowa , a czemu wtorek i sroda?
ja mam termin na 8 pazdziernik na laparo, w sumie to bardziej ma byc diagnostyczna sprawa, mam cysty tez po leczeniu i przed ewentualnym in vitro lekarz mi kaze najpierw to zrobic..
dziewczyny ile w tym wszystkim trzeba wytrwalosci! szok...

kasia77 - Pią Wrz 26, 2008 22:33

Prosze o kciuki we wtorek i srode

masz jak w banku kciuki..cały czas...
kurde,wpadłabym do Salve,ale mam w pracy kocioł i raczej tylko wirtualnie potrzymam...za Kurbielkę trzymałam...też wirtualnie pisz na GG jak coś

anulka59 - Sob Wrz 27, 2008 08:04

Annie kciuki jak w banku.Ja w środę na USG idę wiec też poproszę choć małego kciukaska.Faktycznie zamiast "może" lepiej brzmi "będzie"
dorotus za Ciebie też będę mocno kciuki trzymać.Oby to tylko diagnostyka faktycznie była.

Inka - Sob Wrz 27, 2008 12:02

Annie, no i co lekarz mówił??? Jakie ma plany???
anulka59, trzymam ile sił

Aniczka - Nie Wrz 28, 2008 00:18

Annie, co mówil , daj więcej info
dorotus - Nie Wrz 28, 2008 11:44

dzieki anulka59, ale wy tu jestescie sympatyczne , zrozumienie drugiego to taka troszke ulga w tym wszystkim..
Annie - Pon Wrz 29, 2008 09:02

dorotus, We wtorek mam w Salve USG zeby zobaczyc czy przecherzyk ktory nie pekl w poprzednim cyklu i dolaczyl do mojej cysty pekl podczas ostatniej @, bo jesli nie to dr S wspominal cos o przebijaniu go przez sklepienie pochwy
A w srode mam miec histeroskopie i ocene czy miesniak ktory jest w mojej macicy bedzie utrudnial in vitro czy nie, wiec prosze o wielgasne kciukasy.
Pozatym we wtrek mamy z mezem rocznice slubu wiec licze na dobre wiadomosci
kasia77, Szkoda ze bardzo jestes zajeta ale wirtualne tez sa wspaniale
anulka59, A Twoje USG to jakies kontrolne czy cos wiecej, kciuki zapewnione
Inka, Aniczka, Wiecej bede wiedziec po wizytach, na pewno dam Wam znac

dorotus - Pon Wrz 29, 2008 12:51

Annie przepraszam za glupie pytanie, ale nie wiem, a skad sie biora miesniaki? bo cysty to wiem, tez je mam, i skad sie dowiedzialas ze masz miesniaka? usg wykazalo czy laparoskopia? a cysta i torbiel to to samo czy dwie rozne rzeczy? sory za takie pytania ale gdybys wiedziala ... ja akurat rozgladam sie w tym temacie..
ja oczywiscie bardzo mocno sciskam kciuki !! niech ci sie w koncu to porozplatuje!

anulka59 - Pon Wrz 29, 2008 20:39

Annie USG ma sprawdzić czy coś urosło czy też kolejny cykl do bani będzie.
Dorotus mięśniaki a cysty to 2różne rzeczy.Cysty i torbiele najcześciej są w jajnikach a mięśniaki dotyczą macicy mogą być w jej ścianie lub na zewnątrz-do jamy brzusznej lub do środka macicy mogą mieć rozmiary nawet główki dziecka.

kasia77 - Pon Wrz 29, 2008 21:57

przebijaniu go przez sklepienie pochwy

spoko,moja torbiel za 1 razem była przebijana..nic nie dało,odnowiła sie ale NIC nie bolało,masz w trakcie usg transvaginalnego przekłuwaną torbielkę i już,mnie nie bolał zabieg...
mój mięśniak miał chyba ostatnio poniżej centymetra w granicach 1-2 cm się ich nie rusza....

Annie - Czw Paź 02, 2008 12:04

Sloneczka moje kochane
Dziekuje Wam za kciuki, bardzo sie przydaly
Pecherzyk pekl samoistnie, histeroskopi wogule nie czulam, choc ponoc bylam swiadoma, wynik jest w porzadku, miesniak nie przeszkadza w podejsciu do kolejnjego in vitro. Zrobilismy cala mase badan, posiewy moje, badanie nasienia, krwi itp Zostawilismy cala mase kasy w Salve ale najwazniejsze czekamy na telefon jesli reszta badan bedzie w normie to za 3 tygodnie wracamy do Lodzi na kolejne podejscie in vitro
Doktor powiedzial ze moze to byc nasza ostatnia szansa, poniewaz za duzo zmian i za szybko powstaje w moim organizmie np torbiele, miesniak i ze jesli poczekamy do stycznia to cysty moga byc juz na tyle duze ze trzeba bezie robic laparoskopie, a to moze oznaczac utrate jajnikow i naszej szansy. Wiec czekamy na telefon, potem skok na bank i rozmowa z pracodawcami , wiec ciagle prosze o kciuki

kasia77 - Czw Paź 02, 2008 19:45

Annie, czyli ogólnie podsumowując->pozytywnie...EXTRA!!!
niby z tą utratą jajników to nie tak szybko,ale.....
co do kasy...niestety...tu boli,ale dobre wyniki wynagradzają,prawda?
No,to trzymam kciuki dalej

Aniczka - Czw Paź 02, 2008 23:36

Annie, wiesz , ja ciągle wierze ze wam sie uda
Trzymam mocno kciuki

anulka59 - Pią Paź 03, 2008 07:27

Annie to raczej pozytywne wieści {poza kasą}.Trzymam kciuki by wszystko jednak się udało.
dorotus - Pią Paź 03, 2008 14:23

Annie to dobrze, posuwa sie do przodu, badz silna i dzielna! trzymam kciuki! chociaz z ta kasa to zawsze rozdzierajaca sprawa , ale sa momenty , ze trzeba ja troche olac, bo co innego zrobic? ja tez za laparoskopie bede placic, przezywalam zgryzote z tego powodu, ale doszlismy do wniosku ze trzeba to olac a skupic sie na rezultacie! POWODZENIA
Annie - Pią Paź 03, 2008 15:31

Annie,
niby z tą utratą jajników to nie tak szybko,ale.....


Ja juz teraz za duzo z jajnikow nie mam, prawy jest tyci i nie pracuje, wslnie uszkodzony poczas usuwania cysty z niego, a lewy dziala ale jest zmasakrowany niezle tez przez lapo
Aniczka, anulka59, dorotus,
Ale rzeczywiscie nadzieja znowu jest , wierze ze jak ma byc to bedzie, jak sie nie odezwa z Salve do poniedzialku to dzwonimy do nich, bo we wtorek wracamy do UK.

Inka - Pią Paź 03, 2008 18:29

Annie, nic nie pozostało jak trzymanie kciuków, zatem zaciskam z całych sił
Annie - Sob Paź 04, 2008 10:39

Sloneczka moje telefon zadzwonilm wyniki w porzadku, czekamy na @ i zaczynamy program ICSI , niesamowity wrazliwiec sie ze mnie zrobil az sie poplakalam
Inka - Nie Paź 05, 2008 22:53

Sloneczka moje telefon zadzwonilm wyniki w porzadku, czekamy na @ i zaczynamy program ICSI , niesamowity wrazliwiec sie ze mnie zrobil az sie poplakalam



Aniczka - Pon Paź 06, 2008 13:22

Annie, Aniu strasznie się cieszę
Musi wkońcu być z góreczki

Annie - Pon Paź 06, 2008 15:26

Inka, Aniczka, Jestescie slonka moje najukochansze
Jeszcze jutro ostatnie antyki i czekamy na @

Aniczka - Pon Paź 06, 2008 22:02

Annie, kochana jestem z Tobą i jakby co to wal jak w dym
dorotus - Wto Paź 07, 2008 10:38

Annie a poplacz sobie, placz oczyszcza.. i pozniej juz spokojnie, bo przychodzi taki moment ze sie udaje
ja jutro mam laparoskopie, panikuje momentami okropnie, mam fobie na tego typu sprawy.. mam nadzieje ze przezyje??.. glupie wyobrazenia mi sie pojawiaja w glowie, skad one sie biora?.. ze nie wiem czy mnie wystarczajaco mocno uspia, a czy ja sie na pewno pozniej obudze? a moze mi sie jakis pech przytrafi? - no widzicie same niezbyt madre pytania.. no ale z drugiej strony musze zapanowac nad tym i byc dzielna jak wy tu wszystkie, jutro o tej porze bede jeszcze przed
jesli wysluchalyscie mnie to dzieki..

[ Dodano: Wto Paź 07, 2008 10:55 ]

Annie - Wto Paź 07, 2008 18:27

dorotus, Kazda z nas przed zabiegiem ze znieczuleniem swiruje, to normalne, ale zaraz przed wejscie na sale poczujesz spokoj i bedziesz wiedziec ze bedzie dobrze, ja bede mocniutko trzymac kciuki
A jesli chodzi o jajeczko to wiem ze mozna sprawdzic robiac badanie krwi jakiegos hormonu tylko nie pamietam ktorego

Aniczka - Sro Paź 08, 2008 09:31

dorotus, życzę powodzenia i trzymaj się

A co do jajeczka , moze Twój pęcherzyk urusł i poprostu nie pękł i zrobiła się torbielka . Czasami tak bywa że pęcherzyki ovu nie pekaja i tworzy sie torbiel , która potem może sie wchłonąc lub pęknąć . Zapytaj lekarza on na pewno Ci odpowie

Nie bój się laparo na pewno przezyjesz

77renifer - Sro Paź 08, 2008 14:31

po owulacji widac dziure po pecherzyku :)
mozna zrobic progesteron zeby zobaczyc jak tam z cialkiem zoltym.

Annie - Pią Paź 10, 2008 08:04

ale tu cichutko....
Aniczka - Pią Paź 10, 2008 09:59

ja o 8 pracę zaczynałam
Annie - Sob Paź 11, 2008 14:34

Aniczka, Ja na 7.45 co tam u Ciebie slonko?
Dzis dostalam @, w sobote za tydzien lecimy do Polski

Aniczka - Nie Paź 12, 2008 10:00


Dzis dostalam @, w sobote za tydzien lecimy do Polski



extra trzymam kciuki kochana

U mnie po japońsku czyli jako-tako nic nowego

Annie - Nie Paź 12, 2008 14:09

Aniczka, Nie bardzo rozumiem ten cytat
Aniczka - Nie Paź 12, 2008 14:12

Annie, wkradł sie bład

teraz jest ok

dorotus - Nie Paź 12, 2008 18:55

Annie , Anniczka dziekuje mocno za slowa otuchy, wrocilam wczoraj do domu, dochodze do siebie , przezylam , dlugo trwalo 2,5 godz, i okazalo sie to czego jednak sie nie bardzo spodziewalam: endometrioza do tego zaawansowana. wyczyscili to , od nastepnego cyklu mamy starac sie naturalnie , zobaczymy jak wyjdzie...
mam rozne pytania w glowie ale zmeczona jeszcze jestem, odpoczne to pozniej zajme sie pytaniami..
sciskam was

Aniczka - Nie Paź 12, 2008 19:01

dorotus, który st endometriozy ??
Co dalej, gin nie zastosował leczenia ??
Ile macie sie starac ?? To jak długo i wtedy co ??
Pytałas ?

Inka - Nie Paź 12, 2008 19:12

Aniczka, no właśnie, jeśli jest zaawansowana endometrioza to chyba potrzebne jest leczenie a nie czekanie co się wydarzy, prawda???
Aniczka - Nie Paź 12, 2008 19:34

Inka, III i IV st to zaawansowana , zależy gdzie umiejscowiona .
Ja sądzę że jesli zaawansowana to potrzebne leczenie i nie czekanie bo moze sie dalej pogłębiać

Ja miałam I/II st i zaraz po laparoskopii lekarz nie kazał czekać a zaczął 3 miesiączną kuracje diphereliną .

takze dorotus, zapytaj gina o to co dalej ??

Annie - Nie Paź 12, 2008 23:02

Aniczka,
Inka, Slonko co tam u Ciebie?
dorotus, Ciesze sie ze jestes juz w domku, ale nie ciesze sie ze potwierdzili Ci endometrioze i to zaawansowana czyli rozumiem ze przynajmniej III stopien, a jesli tak to nie starania tylko przynajmniej 3-4 miesiace leczenia a potem starania bo inaczej choroba moze szybko wrocic .

dorotus - Pon Paź 13, 2008 14:02

wiecie ja dopiero od wczoraj zaczynam dokladnie interesowac sie endometrioza, bo wczesniej to tylko po lebkach - wiedzialam ze to istnieje ale nie mialam zglebionego tematu , wiec wysluchalam co mi lekarz powiedzial a teraz wertuje fora polskie i francuskie , wiec endometrioze mialam na jajnikach(cysty endometriozalne), w jajowodach i w macicy , albo na macicy - do uscislenia, bo po francusku trudniej sie w tym odnalezc... nie wiem ktory stopien bo nie dopytalam, jak dostane papiery ze szpitala to bede widziec dokladny opis - bo tu wysylaja poczta, w kazdym razie doktor powiedzial i pokazal na zdjeciach ze usuneli wszystko, powiedzial ze w wiekszosci przypadkow nie wraca, ze leki w moim przypadku nie sa konieczne , zeby lapac moment i dzialac, ze w wiekszosci przypadkow sie udaje ale na 100 proc nie moze mi zagwarantowac i jesli sie nie uda do 2 miesiecy to zrobimy in vitro ( to ja zdecydowalam 2 miesiace bo on mowi ze po laparoskopii oni zalecaja do 6 miesiecy dac sobie czas - ze do tego czasu dzidzio czesto sie pojawia, ale ja sie uparlam a on sie zgodzil), dziewczyny trudno to wszystko ogarnac i wybrac ten wlasciwy sposob postepowania, co lekarz / co szpital to inne podejscie , inne procedury dzialania , inne leczenie, inne "slusznosci" , przeszlam swoja droge krzyzowa w tej kwestii, jak pewnie niejedna z was... dlatego slucham wszystkich po trochu i nikogo nie pomijam: mojego lekarza , bo pokazal mi ze zna sie na rzeczy- jako jedyny zdecydowanie zalecil mi zrobic laparoskopie, slucham kobiet bo wiadomo problem ich dotyczy to najdokladniej wszystko analizuja, i slucham siebie bo na koncu by nie zwariowac sama musze zdecydowac u ktorego lekarza zatrzymac sie i jaka droge leczenia wybrac...
w kazdym razie poznalam na forum pl-fr jedna babke co miala tez laparo + endo ktore jej usuneli i szybko po tym zaszla w ciaze - probuje ja odnalezc by sie dopytac dokladnie..
Aniczka , chcialam dopytac bo nie wiem a widze u ciebie zdjecia dzieci , udalo sie tobie??
sciskam was mocno

Aniczka - Pon Paź 13, 2008 16:01

dorotus, to nie są moje własne dzieci
Jedna dziewczynka to siostrzenica a druga moja dziewczynka to Martusia a ja byłam jej rodziną zaprzyjaźnioną z DDZ .

Swoich dzieci póki co nie mam . Mam za soba jedno poronienie samoistne .

Annie - Pon Paź 13, 2008 21:42

dorotus, To musi byc Twoja decyzja.
Z tego co my sie tu orientujemy to jesli masz stopien I/II to istnieje szansa na wyleczenie, ale jesli wyzszy to nie, choroba wraca leczona czy nie leczona. Moja siostra ma IIIst lbrala zoladex pzrez 4 miesiace i po zakonczeniu leczenia po kilku miesiacach zaszla w ciaze, ale ja juz nie i nawet in vitro w moim przypadku sie nie udalo. Poniewaz mialam usuwane cysty z obu jajnikow i podczas laparoskopi ulegly one zniszczeniu i nie reagowaly dobrze na stymulacje. Moja rada cokolwiek zdecydujesz dzialaj szybko , jesli mialas objawy bolowe endometriozy to podlecz sie kilka miesiecy a jesli nie to proboj odrazu zajsc w ciaze tak jak mowi Ci lekarz. Bede mocniutko trzymac za Ciebie kciuki
U mnie @ szaleje, biore estrogen co nie bardzo podoba sie mojej endometriozie i atakuje iglowym bolem, w sobote lecimy do Polski
Czy ktos wiec o tam u naszej rewelki?

dorotus - Pon Paź 13, 2008 22:58

Annie , a powiedz prosze bo nie wiem czy dobrze zrozumialam , mialas endo + laparo i in vitro pozniej, a pozniej endo powrocilo - to skad wiedzialas ze powrocilo? robilas kolejna laparo czy wykazalo inne badanie? ja wczesniej robilam hsg - i wyszlo mi ze jajowody mam drozne, no to zdjecie hsg nie pokazalo ze cos z jajowodami mam nie tak, a to ze pierwsze in vitro nie wyszlo ci to jeszcze, jakkolwiek rozumiem ze trudne do przezycia doswiadczenie, to jednak nie przesadza jeszcze o niczym , znam kobiete ktorej udalo sie za 4 razem, oczywiscie nie zycze ci bys az tyle czekala, niech nr 2 bedzie ci strzalem w 10 , ale czesto udaje sie za kolejnym niz za pierwszym razem, to tez taki "skrajny" przyklad ale znajoma mojej siostry robila kilka i nic, pozniej zrezygnowala bo nie wiedziala o co chodzi i miala dosc, pozniej juz miala pod 40 lat, ale miala znajomego ktory pracowal w "klinice dzieci" i ja namowil, sprobowala i nic, zostalo jej 3 zarodki, no to pomyslala ze je "skonczy" , podali jej wszystkie 3 , ma 3 synow POWODZENIA
Aniczka - Pon Paź 13, 2008 23:06

dorotus, musisz podjąć decyzje , mam nadzieję ze będzie ona właściwa
jak odbierzesz wypis ze szpitala , zobacz jaki st endo masz , to ma duże znaczenie . Zobacz ja miałam niski a gin odrazu kazał rozpocząć leczenie i udalo sie zabić endo .
Treaz nie wiem co to ból @-owy, cykle jak w morde strzelił 28 dni , ovu prawidlowa co miesiąc, hormony ok, wsio super. Teraz tylko ojca szukam dla moich dzieci bo życie sie do gory nogami przewaliło

Ale wsio w swoim czasie

A Ty kochana , podejmuj decyzje i działajcie bo z endo nie ma zartów to cholerstwo wraca jak jest bardzo zaawansowana

Annie, kochana kończ ta @ , bo ja czekam i trzymam kciuki za Was . Życze Ci z całego serducha żeby wszytsko poszło gładko

[ Dodano: Pon Paź 13, 2008 23:07 ]

dorotus - Pon Paź 13, 2008 23:08

Aniczka , przykro mi , poronienie tez okrutne doswiadczenie, zycze ci kolejnym razem szczesliwego zakonczenia
Aniczka - Pon Paź 13, 2008 23:22

dorotus, wierze ze będzie ok

Trzymaj się i zaglądaj częściej , pisz co u Ciebie

Ida spac

Annie - Wto Paź 14, 2008 08:14

dorotus, Juz odpowiadam na Twoje pytania, wiem ze endo wrocilo bo poznaje bol to byl pierwszy sympton, a kolejny to to ze mam znowu cysty endometrialne na obu jajnikow. A z in vitro to ja sie zgadzam jak sie ma pieniadze i silna psychike to mozna probowac i cale zycie, ale to naprawde duzo kosztuje zarowno nerwow jak i pieniedzy. Pozatym kazda lapo przy usuwaniu cyst niszczy jajniki, wiec kiedys z konczy sie na ich usunieciu. Dlatego to nasza ostatnia proba, walczymy juz o dziecko od ponad 2,5 roku, caly nasz swiat kreci sie wokol tego, a ja chce normalnie zyc. Dlatego wiemy ze jesliby sie nie udalo to wracamy do Polski i skladamy papiery o adopcje, jak nie z brzuszka to bedzie z serduszka
Buziaczki dla Was sloneczka

[ Dodano: Sro Paź 15, 2008 14:45 ]

dorotus - Sro Paź 15, 2008 17:23

Annie pewnie ze z kasa to sie zgadza, to zgroza by to wszystko tyle kosztowalo, sa kraje ze to az tyle nie kosztuje albo prawie nic bo jest refundowane, a w pl to kwestia kompletnie olana, niedawno znalazlam na necie ze dla facetow lekarstwa na prostate sa duzo refundowane a kobiety ze swoimi sprawami to przeciez wydaja majatki... oby to sie zaczelo zmieniac!!
a tak do scislosci ta kobieta co robila 4 in vitro to akurat pierwszym razem to bylo in vitro a pozniej ze wzgledu ze miala duzo embrionkow to byly transfery, ale w sumie za 4 razem zaskoczylo. W ogole ta cala walka o dziecko to wymaga ogromnej SILY, SILY i jeszcze raz SILY. Mnie jeszcze tak niedawno kolezanka ktorej powiedzialam palnela bym pojechala na wakacje i przestala w koncu myslec, bo u mnie to pewnie glowa wszystko blokuje skoro wszystko inne jest w porzadku.. pewnie chciala mnie pocieszyc, pewnie trudno jest jej tak po prostu zrozumiec skoro ona poczela swoje dziecko w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek, choc nie wykluczam ze czasami psychika w pewnych sytuacjach gra role , ale bez przesady!
Annie adopcja to tez magiczna rzecz , wiec wczesniej czy pozniej na pewno wszystko skonczy sie dobrze, tylko wiadomo.. WYTRWALOSCI

aha , co do endometriozy to na razie jestem skolowana i czekam tylko na te papiery ze szpitala by sie w to wczytac, ale przyznam sie do jednego, bo teraz wiem bo wyczytalam a wczesniej to myslalam ze taka po prostu jestem ha ha , a tu okazalo sie inaczej.. w trakcie kochania sie nie raz mnie bolalo i pewne pozycje byly dla mnie nieosiagalne, no ale myslalam ze taka mam budowe.. no na razie nie mam jak efektow po laparo sprawdzic, bo wciaz obolala jestem, na razie to przede mna

cattti - Czw Paź 16, 2008 12:58

Cześć.. byłam dziś u lekarza. Moje PCO się potwierdziło na 100%. Torbiele zamiast znikać - ... rosną. Koło lewego jajnika mam torbiel o średnicy 40 mm. Wielka kula - Zdjęcie poniżej. Co najgorsze na skraju tej ''kuli'' jest bardzo ''gęsto'' i gin stwierdził, że mogę mieć endometriozę ;-(

W prawym jajniku jak byłam u mojego gina 4 miesiące temu - nic nie było. Teraz jest wiele pęcherzyków. Nie ma owulacji... (zdjęcie poniżej)

:(:(:( generalnie to jestem przyłamana :( Mam brać duphaston przez 7 dni od dziś a w 1DC zacząć antykoncepcje.

Poza tym niedoczynność tarczycy - mam zrobić szczegółowe badania.
Na Prolaktynę mam przyjmować Bromecorn, który mam brać do momentu zajścia w ciążę.
:(

Agnieszka2211 - Czw Paź 16, 2008 13:01

a w 1DC zacząć antykoncepcje



cattti - Czw Paź 16, 2008 13:09

Ja mam 20 lat. Chce zrobic wszytskie badania i uslyszec od lekarza - '' dobrze Pani zrobi ciążą''. Wiecie o co chodzi. Chciałabymz dzidziusiem poczekac. Ale jezeli ''bede musiala'', to zajde w ciaze. Na razie antykoncepcja jest na torbiele - zeby je rozwalić.
Agnieszka2211 - Czw Paź 16, 2008 13:13

cattti, aa to juz rozumiem.
Ja tez bralam bromergon, nie mialam owulacji i robily sie torbiele. Obecnie mam jakies polipy i za tydzien ide do innego gina zobaczyc co on na to

cattti - Czw Paź 16, 2008 13:17

Agnieszka2211, mam sie martwic? Ktoś miał moze podobna sytuacje? Jeszcze na dodatek gin mi powiedzial tak :Ureoplasma urealiticum - watpliwy, ilosc nieznamienna klinicznie - niskie miano <10^4.

Mam to powtorzyc. Moge miec uroplazme? Jak sobie dziewczyny z tym zadzilyscie?

Agnieszka2211 - Czw Paź 16, 2008 13:43

Agnieszka2211, mam sie martwic?

tego juz nie powiem, ja urodzilam synka, ale i 2 razyporonilam. Mysle, ze inne dziewczyny z podobna sytuacja cos poradza

Aniczka - Czw Paź 16, 2008 14:46

Agnieszka2211, antyki na endometrioze i zaleczenie tych torbieli niektórzy tak robią tzn zalecaja takie leczenie
Tylko najlepiej by było dibry gin, laparoskopia, i wtedy leczenie
Jak antyki to przysadka przestanie wytwarzac hormon który hamuje ovu i cos tam jeszcze nie pamietam.
Widocznie gin chce zaleczyć torbiele i podleczyć endo , ale to nie wyjście niech zacznie konkretne leczenie po laparoskopii i ocenie endometriozy
Szkoda czasu na gdybanie

[ Dodano: Czw Paź 16, 2008 14:48 ]

Annie - Czw Paź 16, 2008 15:12

cattti, Dolaczam sie do posta Aniczki, tym bardziej ze Twoja cysta ma 4cm, z tego co ja wiem to takie duze same nie znikaja i ogolnie nie leczy sie ich tylko powyzej 4cm zaleca laparoskopie
Aniczka - Czw Paź 16, 2008 15:27

Annie, witaj słonko

jak przygotowania do wyjazdu ??

napisz mi smska jak już będziecie cos wiedzieć

cattti - Czw Paź 16, 2008 17:12

Wizyte mam za 2 tygodnie. Mam przyniesc kolejne wyniki badan i wtedy zobaczymy c i jak....
Aniczka - Czw Paź 16, 2008 17:44

Annie, http://starania.net/viewtopic.php?p=473596#473596

[ Dodano: Czw Paź 16, 2008 17:45 ]

cattti - Czw Paź 16, 2008 17:49

Dzieki Aniczka, , dam znać napewno... i znow czekanie... :(
Annie - Czw Paź 16, 2008 18:39

Aniczka, Ty to jestes przekrolewna dziekuje
Wyslij mi na pw Twoj numer bo nie moge go znalesc za czesto zmieniam komorki i karty w telefonach
cattti, No to czekamy na Twoja wizyte
A u mnie nadzieja ze sie uda jutro pakowanie a w sobote o 6.50 rano samolot

Aniczka - Pią Paź 17, 2008 10:16

cattti, każda z nas musi swoje odczekać dasz radę

Annie, i tak trzymaj , wiara czyni cuda

Inka - Pią Paź 17, 2008 10:27

Annie, już grzeję ręce
magda123 - Pią Paź 17, 2008 19:07

Hej dziewczyny mam pytanko może któraś pomoże na Usg wyszło mi endometrium 7mm to dobrze czy źle bo gin nic nie mówił?
Inka - Pią Paź 17, 2008 19:24

magda123, a w którym dc?
magda123 - Sob Paź 18, 2008 16:55

Inka, dokładnie to nie pamiętam ale coś po 30 bo dał mi tabsy na wywołanie i nic więcej nie mówił
Inka - Sob Paź 18, 2008 17:35

Inka, dokładnie to nie pamiętam ale coś po 30 bo dał mi tabsy na wywołanie i nic więcej nie mówił



to jeśli na wywołanie @ to endometrium nie ma znaczenia.
Grubość endo ma znaczenie po owulacji, kiedy ma dojść do zagnieżdzenia jajeczka.

magda123 - Sob Paź 18, 2008 17:36

Inka, kochana dzięki za odpowiedz bo nie wiedziałam
Inka - Sob Paź 18, 2008 17:38

magda123, prosze bardzo
Annie - Sob Paź 18, 2008 22:12

Inka, A tak z ciekawosci to wiesz ile dobre endometrium powinno miec w dniu transferu?
Inka - Sob Paź 18, 2008 23:57

Annie, generalnie gin mówił, że od 6mm ale to takie wielkie minimum...
Annie - Nie Paź 19, 2008 22:52

Inka, Moje w 8dc mialo pomiedzy 6,2-6,8mm
Inka - Nie Paź 19, 2008 23:11

Annie, no to już ładnie, a do dnia owu podrośnie jeszcze i będzie wypasione
Annie - Wto Paź 21, 2008 16:36

U nas kolejna porazka tym razem ostatnia
Moje endometrium sie zluszcza ma 4mm i niedlugo dostane @
Dla nas to koniec walki o maluszka z brzuszka
Jutro jeziemy do Zakopanego na 3 dni odpoczac przed powrotem do pracy
Buziaczki dla Was

Inka - Wto Paź 21, 2008 16:42

Annie, jak to??? Co gin mówił????????????????????
Aniczka - Wto Paź 21, 2008 17:15

Annie, coooooooooo????????????? Aniu kochana napisz cos więcej ????????

magda123 - Wto Paź 21, 2008 17:31

Annie, co to znaczy ?
Agnieszka2211 - Wto Paź 21, 2008 17:38

Annie, ????
Aniczka - Wto Paź 21, 2008 22:51

Boże Aniu , przecież @ niedawno miałas ??
Aniuuuuuuuuuuuuu

kasia77 - Sro Paź 22, 2008 21:11

cholera jasna!!!!!Annie bidulko......powalone to wszystko...zatem idę precz,..nadal.....
Inka - Sro Paź 22, 2008 21:18

idę precz,..nadal.


????????????

Aniczka - Czw Paź 23, 2008 01:17

popieprzone to w cholere
Aniu odezwij się

Annie - Czw Paź 23, 2008 17:09

Zycie jest popieprzone choc mam nadzieje ze w tym wszystkim jest jakis sens
Jestem juz spokojniejasza . To co sie wydarzylo zdarza sie bardzo rzadko, organizm zle zareagowal na lek i zaprzepascilo to nasz cykl. Narazie odpuszczamy sobie starania podjelismy decyzje o powrocie na stale do Polski, gdzies za rok, bo musimy splacic nasze dlugi zaciagniete na leczenie. I wtedy bedziemy myslec co dalej, a jutro wybieramy sie do ODD po informacje.
Ogromne buziaczki dla Was

Aniczka - Czw Paź 23, 2008 17:18

Annie, kochana przytulam Cie mocno bo tylko to jestem wstanie zrobić

pisałam do Ciebie

Annie - Czw Paź 23, 2008 17:41

Aniczka, Przepraszam mam inny numer
Aniczka - Czw Paź 23, 2008 18:10

Annie,
rewelka - Pią Paź 24, 2008 19:29

witajcie kochane,

przyjmiecie mnie jeszcze do Waszego grona?? wiem, wiem dawno się nie odzywałam wybaczcie ale moja maleńka skutecznie domaga się stałej uwagi. przede wszystkim Annie kochanie tak mi przykro, powalone to wszystko jakoś , życzę Ci dużo siły i wytrwałości, gdzieś z pewnością jest maluszek, który czeka na takich fantastycznych rodziców jak Wy

laski nie doczytałam wszystkiego co u Was, ale mam nadzieję, że jest ok.

Moja Marcelinka jest coraz większa, już się pięknie do nas uśmiecha i od czasu do czasu "pogada", ogólnie jest kochana i słodka. no to może się pochwalę.



Inka - Pią Paź 24, 2008 19:45

rewelka, no w końcu. To kiedy urodziłaś?? Duża już ta Twoja córeczka. Gratulacje.

rewelka - Pią Paź 24, 2008 20:35

Inka, hejka, urodziłam 14.08 więc już jakiś czas temu :)

pozdrawiam wątek

Inka - Pią Paź 24, 2008 20:37

rewelka, no tak to już Mała ma 2,5 miesiąca. Zapisz się do mamuś
Aniczka - Sob Paź 25, 2008 00:02

rewelka, ale słodycz

jakie ma śliczne włoski długie , śliczna dziewczynka

nareszcie zajrzałaś do nas

super , gratulacje !

rewelka - Sob Paź 25, 2008 10:32

no włochata to ona jest :), teraz walczymy z ciemieniuchą

buziaki dla Was kobiety kochane

Aniczka - Sob Paź 25, 2008 11:27

rewelka, kochana , poradz się tu dziewczyn co zrobic z ciemieniuchą , na pewno maja jakies sposoby

Super że u Was wsio ok

magda123 - Sob Paź 25, 2008 15:27

rewelka, witaj co za śliczna dziewczynka się tak uśmiecha ładnie
Annie - Nie Paź 26, 2008 14:06

rewelka, Ciesze sie ze do nas zagladnelas, mala jest sliczna
joaś - Wto Paź 28, 2008 08:53

Cześć Dziewczyny!

Jestem tu nowa, a z Waszych postów zrozumiałam, że już się dobrze znacie... mam nadzieję, że mimo to spojrzycie łaskawym okiem na nowicjuszkę

W lipcu miałam usuwane cysty laparoskopowo, które okazały się być endonometriozą. Potem brałam hormony (Danokrin) na zatrzymanie cyklu. Właśnie - po trzech miesiącach - lekarz pozwolił mi je odstawić.

Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia?

Zastanawia mnie jak długo będę musiała czekać na to, żeby mój cykl wrócił....

Pozdrowienia!!!

Aniczka - Wto Paź 28, 2008 09:30

joaś, witaj , serdecznie

joaś - Wto Paź 28, 2008 10:05

Aniczka!
dzięki za odpowiedź!

Właśnie nie wiem w jakim stopniu, ciągle zapominałam się o to spytać :(
Ale byłam w ubiegłym tygodniu u mojego ginekologa, który mnie zresztą operował i powiedział, że "stan idealny".

Danokrin w Polsce chyba nazywa się Danazol - nie wiem może to Ci coś powie.
Ja miałam brać ten lek conajmniej 4 miesiące, żeby pozbyć się niewidocznych ognisk. Sama zdecydowałam, że chcę po 3 miesiącach odstawić, bo od grudnia przeprowadzam się do Polski, a że nie mam tam jeszcze zaufanego ginekologa, chciałam tą "fazę zmian" przejść z moim tutejszym ginekologiem.

Leków nie biorę dopiero od tygodnia, więc pewnie jeszcze trochę poczekam...

Aniczka - Wto Paź 28, 2008 10:53

Właśnie nie wiem w jakim stopniu, ciągle zapominałam się o to spytać :(



błąd , to bardzo ważne

joaś - Wto Paź 28, 2008 11:01

Kraków!

było by świetnie jeśli któraś z Was mogłaby mi kogoś polecić

a o ten stopień endonometriozy jeszcze spytam!

Aniczka - Wto Paź 28, 2008 11:06

Kraków!



popytam , poszukam i dam Ci znac na PW

Inka - Wto Paź 28, 2008 11:07

joaś, witaj i pytaj, kazda forumke traktujemy jak swoja i pomagamy sobie nawzajem
joaś - Wto Paź 28, 2008 15:43

Inka!

Dzięki!!!

Cieszę się, że Was znalazłam.
Gnębi mnie takie poczucie rozczarowania... że nikt nigdy nie mówi o tym, jak czasami trudno zajść w ciąże... I że to też jest NORMALNE

Aniczka - Wto Paź 28, 2008 18:29

joaś, wejdź soebie na 1 stronke wąteczku i tam mam linki do wszystkich części naszej ENDOMETRIOZY i w cz 1 poczytaj sobie jest wiele ciekawych rzeczy
Annie - Wto Paź 28, 2008 21:41

joaś, Witamy u nas
joaś - Sro Paź 29, 2008 08:25

dzień dobry

spędziłam wczoraj cały wieczór na czytaniu wcześniejszych części o endometriozie
duuużo tego
dzięki!!!

no i wróciłam do mierzenia temperatury
kończę ze staraniami na luzie
zamierzam podejść do sprawy bardziej naukowo

uściski!

Aniczka - Sro Paź 29, 2008 12:31

spędziłam wczoraj cały wieczór na czytaniu wcześniejszych części o endometriozie
duuużo tego



bardzooooooooooo , troche naklepalyśmy

joaś - Sro Paź 29, 2008 12:37

joaś napisał/a:
no i wróciłam do mierzenia temperatury

no to super a gdzie zapisujesz??



sama sobie robię tabelki - mam zeszyt
dawno temu kupiłam sobie książkę dr. Josefa Rötzera
chociaż po Waszych postach postanowiłam obejrzeć serwis "28dni"

Aniczka - Sro Paź 29, 2008 12:38

joaś, ja zapisuje tu http://www.fertilityfriend.com/home/Aniczka

[ Dodano: Sro Paź 29, 2008 12:41 ]

Annie - Czw Paź 30, 2008 23:34

Aniczka, Jak tam Twoje odliczanie
Aniczka - Nie Lis 02, 2008 00:15

Annie, wybila godzina zero

zobaczę czy dam rade , jak nie to wracam

Annie - Pon Lis 03, 2008 09:08

Aniczka, Dasz rade, przeciez jestes niesamowice silna kobieta
nata - Wto Lis 04, 2008 00:59

Moję najukochańsze endicioteczki!!!znalazłam Was!!!Anie mi pomogła !!!
ale się cieszę ,nie wiem co napisać,najpierw muszę nadrobić zaległosci ,a sporo tego się nazbierało wybaczcie ze Was nie odwiedzłam ale byłam poza zasięgiem cywilizacyjnym(brak łącza) no i trochę zapomniałam się w roli mamy.Całuję Was wszystkie razem i każda z osobna!!!
Rewelko jesteś mamuśką!!!Wielkie GRATULACJĘ!!!
Może idzie to nam-endociotką ciut wolniej niż innym ale wszystkie będziemy MAMUSIAMI!!i jak zwykle zabraniam w to wątpić
Kurcze nawet nie wiecie jak czesto zastanawiałam się co u Was,fajnie że znów Was mam!!!ŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚciskam z całych sił Was i kciuki za Was

[ Dodano: Wto Lis 04, 2008 01:33 ]

Annie - Sro Lis 05, 2008 20:21

nata, Czesc Sloneczko, super ze do nas wpadlas i mam nadzieje ze teraz bedziesz odwiedzac nas czesciej
Jak ten czas szybko leci Franiu to juz maly mezczyzna, przesliczny

nata - Pią Lis 07, 2008 00:58

Anie,nie zamierzam już Was opuszczać,będę tu zaglądac i trzymać kciukole az do dnia w którym ostatnia endociotka przeniesie się na wątek" mamuśki",a endometrioza będzie najwyżej mogła nas wszystkie w pocałować
moooocno ściskam

Annie - Sob Lis 08, 2008 17:55

nata, U mnie w marcu minie 3 lata odkad dowiedzialam sie ze ma to paskudztwo ta choroba zmienila te prawie 3 lata w czas nadzieji i rozpaczy, ale nadzieja umiera ostatnia tylko czasami tak trudno podsysac ja zeby nie zgasla ale dziki taki osobkom jak ty jest latwiej
Napisz co u Was, planujecie drugiego potomka?

nata - Sob Lis 08, 2008 18:23

Annie, u mnie to już 6 lat i wiem że mam z tym świństwem dożywocie(3 stopień-więc szans na wyleczenie -brak) pierwszą bitwę jednak wygrałam ja ,po czterch latach ,myślimy już poważnie by "powalczyć"znowu
Dobrze że znamy wroga,bo wiemy z kim i jak walczyć aż do skutku!
Jaki macie plan dalszego leczenia?walka aktywna czy lekko "luzujecie",może nowy lekarz(bo jak wiemy co dwie głowy to nie jedna-w moim przypadku co 12 głów to nie jedna;))),bo zanim znalazłam tego własciwego to sie potułałam trochę) nowe spojrzenie daje nowe nadzieje,a ja myślę że wiara to z 44% sukcesu

Agnieszka2211 - Sob Lis 08, 2008 18:29

myślimy już poważnie by "powalczyć"znowu

zycze powodzenia i szybkiego efektu

Annie - Sob Lis 08, 2008 23:11

nata, Ja sama nie wiem co robic
W styczniu podchodzilam do ICSI mialam tylko 3 komorki i zadna sie nie zaplodnia wiec nie mialam transferu, miesaic temu zdecydowalismy sie jeszcze raz nowa klinika w Lodzi, mialam robiona histeroskopie i zaczelam program ICSI i juz na starcie zle zareagowalam na leki i w 11dc dostalam @ Czasami wydaje mi sie ze to znaki ze tak ma byc, bo przydarzaja sie na rzeczy ktore sa rzadkie, a finansowo to tez nas wykancza. A endometrioze ja mam III/IV stopnia i teraz jeszcze torbiele na obu jajnikach, miesniaka w macicy i podejrzenie o wodniaka jajowodu i ten caly balagan powstal w ciagu roku
Mam nadzieje ze ty szybciutko pochwalisz sie nam pozytywnym tescikiem
Narazie na pewno musze odpoczac
Agnieszka2211,
Ciekawe co z naszymi dziewczynami, jakos tak cicho sie tu zrobilo

rewelka - Sro Lis 12, 2008 11:40

nata, hej witaj, jejku pamiętam jak pisałaś, że jesteś w ciąży, później przedstawiłaś nam Frania a teraz to już duży chłopak :) i jaki przystojniak, to wszystko co napisałaś to święta prawda, najważniejsze to się nie poddawać, nie ukrywam najbardziej za siłę walki podziwiam Annie, silna z niej babka, zresztą wszystkie endokobiety z tego forum są bardzo silne.

U nas wszystko w miarę ok, mała rośnie i coraz bardziej dokazuje :), normalnie oszaleliśmy na jej punkcie

pozdrawiam wszystkie kobietki

Aniczka - Sro Lis 12, 2008 20:14

nata, witaj . Franus superowy chlopczyk życze powodzenia i szybkiego zaciązenia

Annie, pamiętaj słonko jak nie tak to inaczej, ale wierzę ze będziecie rodzicami

Annie - Czw Lis 13, 2008 09:12

rewelka, Ty nawet nie wiesz ile razy powiedzielismy "dosc" ale potem chcelismy sprobowac ten ostatni raz
Aniczka, Slonka chwile Cie tu nie bylo, musze kiedys dorwac Cie na gg

joaś - Czw Lis 13, 2008 14:53

Cześć Dziewczyny!

Fajnie przeczytać, że komuś się udało
...to daje duuużo pozytywnej energii

Ja właśnie wracam do cyklu po odstawieniu Danazolu i już sobie przypomniałam jak to jest jak bolą jajniki, cholera no!

Uściski!

Annie - Pią Lis 14, 2008 09:25

joaś, Zeby nie bolalo
Aniczka - Sro Lis 26, 2008 22:52

hej żabolki , puściutko tu

joaś, @ przylazła , czy nadal czekasz ??

Annie, jak samopoczucie kochana ??

Buziaki for all

joaś - Czw Lis 27, 2008 08:26

Aniczka!

dobrze, że się odezwałaś! ja też już się zastanawiałam dlaczego tak pusto

ja właśnie ciągle jeszcze czekam...
chciałam się Was poradzić

to już 38 dzień od momentu odstawienia hormonów
od 22 dni mam podwyższoną temp.
a brzuch mnie boli tak "okresowo" już drugi tydzień

zdążyłam już zrobić dwa testy ciążowe
ale jednoznacznie negatywnie wyszły

nie wiem co mam robić, dalej czekać, czy szukać lekarza????

Aniczka - Czw Lis 27, 2008 18:01

joaś, poczekaj jeszcze troszkę nawet 8 tyga i 10 dziewczyny czekały na @ po leczeniu

Jesli nie dostaniesz do polowy grudnia poradz sie lekarza

joaś - Pią Lis 28, 2008 09:06

Aniczka!
Dzięki!!!

też tak pomyślałam, że nie ma co panikować
...chociaż miałam cichą nadzieję, że może zamiast @ będą dwie kreseczki na teście

właśnie się przeprowadzam i już na wszelki wypadek umówiłam się do kilku lekarzy w Krakowie w połowie grudnia - zamierzam sobie kilku obejrzeć i ocenić

A u Ciebie Aniczka co?

grudniowa08 - Pon Gru 01, 2008 16:31

Drogie kobietki! Dopiero od dzisiaj jestem (oficjalnie) z Wami, ale chciałabym się podzielić swoją krótką historią Mam nadzieje że nie macie nic przeciwko? Dopisałam się do "staraczek", bo od czterech miesięcy do nich nalezę Po czterech latach brania pigułek stwierdziłam, że może już wystarczy i czas na dzidziusia. Na wizycie u mojego gin podejrzanie dłuuugie badanie USG dopochw - i to milczenie... Brrrr... Usłyszałam, żebym odstawiła pigułki i jak najszybciej zaczęła się starać o dziecko, "bo różnie to może być..." Narazie - 'podejrzenie endometriozy', cokolwiek miałoby to wg niego znaczyć Mamy się starać i jeśli nic z tego przez 6 miesięcy to mam wrócić i prawdopodobnie laparoskopia... hmmm... 6 miesięcy to raczej niedługi okres na starania prawda? Sama już nie wiem

[ Dodano: Pon Gru 01, 2008 16:32 ]

Aniczka - Wto Gru 02, 2008 20:22

chociaż miałam cichą nadzieję



każda by miała

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 13:52

Dzięki Aniczka! Staramy się, oj staramy A co do tego 'podejrzenia' hmmm... W sumie to gin, do którego teraz chodzę jest szóstym w mojej 'karierze' I narazie się go trzymam bo jako jedyny, do tej pory, się interesuje i nie zbywa mnie po pięciu minutach Sądzisz że to podejrzenie endometriozy to zbyt pochopna ocena? Ja nie mam pojęcia... Od jakiegoś czasu czytam o endometriozie i nie ma to żadnego związku z tym, co powiedział mi mój gin. Po prostu od pierwszego okresu (14 lat) było coś nie tak - baaardzo obfite krwawienia, trwające od siedmiu do czternastu dni, z dwutygodniową przerwą, zasłabnięcia, potem oczywiście anemia, ale najgorszy był (jest) ból... Kiedy juz trafiłam do ginekologa dostałam Luteinę pod język i cośtam jeszcze (nie pamiętam - to juz kopę lat I raczej nie było jakoś super dobrze. Dopiero kiedy poznałam mojego obecnego męża i zdecydowałam się na tabletki, jakoś się to uregulowało, chociaż ból został Do tego w ostatnim czasie doszły plamienia w trakcie cyklu - też specyficzne Tak więc, po konsultacji zdecydowałam odstawić tabletki i jestem tutaj O rany! Teraz to dopiero poemat napisałam! Sorki kobietki A tak wogóle, to miło tak się wygadać (wypisać?) na forum - pomaga A przynajmniej mi pomogło - dzięki! Aniczka - buziole dla ciebie wielkie za słowa otuchy Mam nadzieję, że mimo wszystko mój gin nie ma racji. I raczej nie panikuję na zapas, tylko jeśli 'mieszka we mnie' endo, to czas raczej nie gra na moją korzyść, prawda?
A jak tam u Ciebie Aniczka? jeśli moge zapytać oczywiście

joaś - Sro Gru 03, 2008 13:55

cześć grudniowa08

ja co prawda od niedawna wiem, o swojej endometriozie (stwierdzonej w laparoskopii) i nie jestem znawczynią tematu, ale wszyscy lekarze mówili mi, że endometriozy nie da się rozpoznać poprzez usg

więc póki co się nie mart i działajcie
przyłączam się gorąco do rady Anniczki próbujcie, kto wie!
powodzenia

o! odpisałaś dokładnie w tej samej chwili!

nie przejmuj się długością postów!
ja też lubię czytać, poza tym im więcej informacji, tym łatwiej znajdziesz odpowiedź na swoje pytania!

magda123 - Sro Gru 03, 2008 15:41

grudniowa08, ja też miałam problem z @ cykle długie bardzo i nieregularne dopiero gdy zaczełam brać tabletki antykoncepcyjne to się uregulował, nie biorę od stycznia ale za to brak okresu i muszę wywoływać przez duphaston a staramy się też o dzidzię i jak na razie to bez rezultatów
grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 18:10

magda123, ja po odstawieniu tabletek bałam się że znowu będzie tak, jak przedtem Ale póki co (odpukać w niemalowane jest w miarę - tzn cykle dosyć długie a @ boli dość konkretnie zobaczymy, jak będzie dalej...
Życzę powodzonka w staraniach! Będzie dobrze - prawda kobitki?

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 18:16 ]

Aniczka - Sro Gru 03, 2008 18:17

Sądzisz że to podejrzenie endometriozy to zbyt pochopna ocena?



powinien chodźby zlecic CA125 , marker , laparo , ale najpierw starania , starania

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 18:31

ale zaczlam nowe życie , jakie bedzie okarze sie ...


na pewno będzie dobrze Trzym się mocno! Jakby co, pamiętaj, że 'wirtualnego uściska' masz jak w banku!

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 18:35 ]

Aniczka - Sro Gru 03, 2008 18:41

zaraz przed @



ile dni przed @ ??
to moze sswiadczyć o niskim progesteronie . Musiałabyś gina swojego podpyać o badania hormonów

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 18:51

przed @ - mniej więcej 4-5 dni. Te plamienia to się zaczęły jakieś 8 - 9 miesięcy wcześniej, kiedy jeszcze bralam tabletki i mój gin, po badaniu stwierdził że może to wina tabletek, więc zmieniliśmy. Ale plamienia zostały
Aniczka - Sro Gru 03, 2008 18:54

grudniowa08, zrób hormonki w odpowiednich fazach cyklu . Wiesz moze yć tak , ze nawet jak sie starasz i bedzie ciza to jesli za mało progesteronu to ( gdybam ) moze byćproblem z utrzymaniem jej.

powiedz swojemu ginowi o tym i zapytaj o badania hormonów

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 18:54

I właśnie na ostatniej wizycie, po tym usg, kiedy mu powiedziałam że plamienia są dalej, to powiedział że jeśli chcemy się starać o dzidziusia to żeby odstawić te tabletki i zgłosić się po 6-ciu miesiącach jak nam 'nie wyjdzie'
Aniczka - Sro Gru 03, 2008 18:55

kurcze przepraszam za brak literek cos mi szwankuje klawiatura
grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 18:56

Badania hormonów? Zapytam na pewno, dzięki.

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 18:57 ]

Aniczka - Sro Gru 03, 2008 18:57

grudniowa08, czyli to 4 cykl sie staracie ?? I po 6 macie do niego wrócić jak nie wyjdzie ? tak ?
grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 19:10

tak dokładnie
Aniczka - Sro Gru 03, 2008 19:16

grudniowa08, jesli cos Cie niepokoi , a nie chcesz dłużej czekać to idx do niego i powiedz co cie martwi , moze zleci badania , po co czekać . Tzn ja bym na pewno tak zrobiła

Nie martw ise na zapas ja Ci życze szybkiego zaciążenia

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 19:24

Narazie postanowiłam zaczekać i staranka, staranka i jeszcze raz - STARANKA! Hehehehe mój małż w końcu zacznie symulować ból głowy

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 19:26 ]

Aniczka - Sro Gru 03, 2008 19:29

odpłatnie, prawda?



niestety tak

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 19:31

Dzięki, pozytywne nastawienie - połową sukcesu?
Hmmmm... A czego Tobie życzyć, Anniczka? ...

Aniczka - Sro Gru 03, 2008 19:48

grudniowa08, a mnie kochana , normalnego faceta pragnącego tego co ja

grudniowa08 - Sro Gru 03, 2008 19:54

Mówisz i masz! Niech więc będzie 'normalny' i niech pragnie tak samo mocno tego, co Ty! Z całego mojego 'staraczkowego' serducha tego właśnie Ci życzę
Może niech będzie jeszcze przystojny, co?

Aniczka - Sro Gru 03, 2008 20:14

Może niech będzie jeszcze przystojny, co?



no wysoki , inteligentny , bogaty ,

istotka - Nie Gru 14, 2008 21:37

Witajcie Dziewczyny!postanowiłam zawitać na wątek o endometriozie i ku pokrzepieniu serc przybliżyć Wam moją historię W czerwcu tego roku na badaniu usg wykryto u mnie torbiele na obu jajnikach, pierwsze podejście to miesiąc pigułek antykoncepcyjnych dla "wyciszenia" organizmu - nie pomogło, we wrześniu laparoskopia, usunięto torbiele, próbowano udrożnić jajowody - niestety.....oba niedrożne
no i mamy grudzień jestem po zabiegu in vitro i po cudownym widoku w postaci dwóch kreseczek czego i Wam wszystkim życzę

martarynka - Nie Gru 14, 2008 21:57

istotka, ogromne gratulacje doczekałaś się swojego szcęścia
Aniczka - Wto Gru 16, 2008 18:20

istotka, ogromne gratulacje spokojnej ciąży
dorotus - Pią Gru 19, 2008 10:20

czesc dziewczyny! nie wiem czy mnie pamietacie, jakis czas temu przyszlam sie do was wyzalac ze musze przejsc laparoskopie, pozniej ze niestety okazalo sie ze mam endometrioze , ostatnio jeszcze mi prolaktyna znowu skoczyla i musialam znow przejsc na tabletki.. ale wydarzylo sie jeszcze cos, wczoraj na monitorze widzialam KROPKE, byla we wlasciwym miejscu, nie umiem sie w ogole podzielic taka wiadomoscia bo mimo labolatorium i usg nie dowierzam! DRUGI CYKL PO LAPARO!

iskierka tobie mocno gratuluje!! prezent na gwiazdk e

[ Dodano: Pią Gru 19, 2008 10:24 ]

joaś - Pią Gru 19, 2008 10:33

Dziewczyny!

Cuda w Święta na prawdę się zdarzają!!!

Ja też jestem w ciąży!

Po lapo i hormonach po prostu @ nie przyszedł!

Życzę Wam wszystkich takich osobistych cudów świątecznych!!!!

grudniowa08 - Pią Gru 19, 2008 12:00

istotka, joaś, GRATULACJE DZIEWCZYNY!!! Idealne prezenty Świąteczne!!!
martarynka - Pią Gru 19, 2008 15:15

dorotus, joaś, ogromne gratulacje grudzień sypnął ciężaróweczkami
Aniczka - Sob Gru 20, 2008 23:34

dorotus, joaś,

ogromne gratulacje , szczęśliwej ciąży tancze:

Aniutka29 - Wto Gru 23, 2008 13:30

Drogie forumki, z okazaji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałam Wam życzyć przede wszystkim spełnienia marzeń, uśmiechu,
miłości i wszystkiego czego sobie wymarzycie!

Betty_Boop - Wto Gru 23, 2008 21:16




Wyszeptane w biegu, Zapisane w śniegu,
Złożone przy choince,
Niech się spełnią wszystkie, Te dalekie i te bliskie,
Bo wszystkie życzenia są przecież do spełnienia

Świąt prawdziwie świątecznych
Ciepłych w sercu i zimowych na zewnątrz
Jaśniejących gwiazdą co daje nadzieję
Na przyszły rok
życzą

Ela, Robert, Kasia i Piotruś

Aniczka - Czw Gru 25, 2008 20:49

witajcie słoneczka

jak mijaja świeta ??

grudniowa08 - Pią Gru 26, 2008 20:21

Aniczka, ano mijają.... szybko! stanowczo za szybko...
A jak u ciebie?
Buziaki!!!

Aniczka - Sob Gru 27, 2008 00:24

grudniowa08, u mnie super

mam dużo wolnego

świeta z rodzinką , potem wyjazd do przyjaciół i 7 dni w Grudziądzu

Tigrlk - Nie Sty 04, 2009 07:48

Chciałbym opisać Wam, naszą historię. Na pocieszenie.
W 2007 roku wykryto u żony endometriozę. Miała torbiel na jajniku. Przez długie lata wcześniej leczyła się - brała leki hormonalne. Nie mieliśmy dzieci. Torbiel była na tyle duża, że musiała iść na operację. Podczas operacji okazało się, że oprócz torbieli trzeba wyciąć jeden jajnik. I właśnie wtedy okazało się, że ma endometriozę.
Przez 4 miesiące (po operacji) brała zoladex - tak polecił nasz lekarz (podobno jest to naprawdę dobry lek - choć drogi). Po odstawieniu zoladexu pojawiło się jajeczkowanie. Raz nasz lekarz wyjechał na dłużej szkolić się do Poznania. Wtedy poszliśmy na jedną wizytę do innego - znanego w naszym mieście lekarza, do którego chodzą WSZYSCY. I ten mówi do żony: Proszę Pani, w Pani wieku (żona miała 35 lat, ja 36) to tylko inseminacja albo in vitro. Zdenerwowaliśmy się, bo chciał nam odebrać nadzieję. Stwierdziliśmy, że więcej tam na pewno nie pójdziemy. Ten lekarz nie zapytał żony, kiedy miała pierwszą miesiączkę, tylko "wydał wyrok".
Po miesiącu, dwóch od tej wizyty byliśmy już w ciąży.
Wczoraj 3 stycznia 2009 urodziła się nam wspaniała córeczka.
Nie pozwólcie sobie odebrać nadziei. Lekarze też nie mogą wiedzieć wszystkiego.
Życzę Wam wszystkiego najlepszego. Nie poddawajcie się. Uwierzcie, że i Wam wszystko się uda. Że nawet "tak starzy" ludzie jak my mogą cieszyć się macierzyństwem.
Pozdrawiam:)

anulka59 - Nie Sty 04, 2009 09:08

Tigrlk gratuluję córeczki i życzę szczęśliwych dni z nią spędzanych.
martarynka - Nie Sty 04, 2009 14:21

Tigrlk, serdeczne gratulacje wyobrażam sobie jaką wielką radość macie teraz
rewelka - Nie Sty 04, 2009 20:48

dorotus, joaś serdecznie gratuluje , ehh rok temu ja o tej porze byłam na początku ciąży, a teraz mam cudowna coreczke :)

tigrlk serdecznie gratuluje coreczki, duzo zdrowka

...tak tu zagladam z sentymentu....

Aniczka - Pon Sty 05, 2009 17:53

rewelka, noooo nareszcie zajżałas

Tigrlk, serdeczne gratulacje !!!!!!!!! Zdrówka dla córci i szczęscia dla Was

grudniowa08 - Pon Sty 05, 2009 18:29

Tigrlk, gratulacje ogromne!!!
joaś - Wto Sty 06, 2009 14:58

cześć po świętach!

jak tam powrót do "normalnego życia"?
mam nadzieję, że mróz i śniegi Wam zbytno nie dokuczają!
...właściwie to nawet ładna ta zima, jak się ją ogląda zza okna

Tigrlk, rewelka, jak to miło poczytać historie z happy endem

dorotus - Pią Sty 09, 2009 17:10

Chciałbym opisać Wam, naszą historię. Na pocieszenie.
W 2007 roku wykryto u żony endometriozę. Miała torbiel na jajniku. Przez długie lata wcześniej leczyła się - brała leki hormonalne. Nie mieliśmy dzieci. Torbiel była na tyle duża, że musiała iść na operację. Podczas operacji okazało się, że oprócz torbieli trzeba wyciąć jeden jajnik. I właśnie wtedy okazało się, że ma endometriozę.
Przez 4 miesiące (po operacji) brała zoladex - tak polecił nasz lekarz (podobno jest to naprawdę dobry lek - choć drogi). Po odstawieniu zoladexu pojawiło się jajeczkowanie. Raz nasz lekarz wyjechał na dłużej szkolić się do Poznania. Wtedy poszliśmy na jedną wizytę do innego - znanego w naszym mieście lekarza, do którego chodzą WSZYSCY. I ten mówi do żony: Proszę Pani, w Pani wieku (żona miała 35 lat, ja 36) to tylko inseminacja albo in vitro. Zdenerwowaliśmy się, bo chciał nam odebrać nadzieję. Stwierdziliśmy, że więcej tam na pewno nie pójdziemy. Ten lekarz nie zapytał żony, kiedy miała pierwszą miesiączkę, tylko "wydał wyrok".
Po miesiącu, dwóch od tej wizyty byliśmy już w ciąży.
Wczoraj 3 stycznia 2009 urodziła się nam wspaniała córeczka.
Nie pozwólcie sobie odebrać nadziei. Lekarze też nie mogą wiedzieć wszystkiego.
Życzę Wam wszystkiego najlepszego. Nie poddawajcie się. Uwierzcie, że i Wam wszystko się uda. Że nawet "tak starzy" ludzie jak my mogą cieszyć się macierzyństwem.
Pozdrawiam:)



tigrlk bardzo mocno gratuluje dzieciatka! a na takie hasla jak do was rzucil ten doktor to sie noz w kieszeni otwiera. wyrazam sie tak otwarcie bo tez przeszlam swoja droge do mojego poczecia dziecka ( juz jest w brzuchu!) i tez spotkalam sie z lekarzami konowalami. ostatnio plotkowalam u fryzjerki i ona opowiedziala ze jej kolezance doktor powiedzial( a to bylo w polsce) ze skoro ma 33 lata to juz za pozno na dzieci!!! ja mieszkam we francji i tu akurat pod tym wzgledem jest o wiele wyzsza kultura, nikt takich scrite limitow wiekowych nie podaje, a wiek 30-35 to normalny wiek do rodzenia dzieci, aczkolwiek rodza dzieci i wczesniej i pozniej, to chyba indywidualna sprawa kazdego kiedy i dlaczego akurat wtedy rodzi swoje dziecko. przeciez nie jestesmy zwierzetami ktore kieruja sie tylko instynktem i sprawnoscia biologiczna, ale ludzmi ktorzy poza biologia maja zycie psychiczno-emocjonalno-spoleczne. I dlatego kazdy potrzebuje swojego czasu by to wszystko zgrac razem.
mi sie lekarze dziwili w tamtym roku , a wtedy mialam 33 lata dlaczego tak "panikuje" skoro mam taki wspanialy zapas komorek jajowych, ze jestem mloda i ze musze sie uspokoic bo zbyt duzy stres nie wplywa korzystnie na nic.
pozniej doszukali sie przyczyny, tez mialam endometrioze i 2 cykl po laparoskopii zaszlam w ciaze! ja mialam 2 stopien endo na pograniczu z 3 z mocno zawalonymi jajowodami)
juz dowierzam bo mnie mecza uroki ciazowe
dzieki wam dziewczyny ze jestescie i zycze wam w nowym roku wiary, nadziei i milosci, i spelnienia marzen!

Pszczoła - Pon Sty 12, 2009 11:55

witajcie, też mam endmetriozę i duże problemy z zajściem w ciążę.Czytam Wasze wypowiedzi i się zastanawiam czy przyjęłybyście mnie na wątek?
Aniczka - Pon Sty 12, 2009 19:43

Pszczoła, jasne , opowiedz cos więcej o sobie z przyjemnościa Cię witam
Pszczoła - Wto Sty 13, 2009 18:07

Dzięki Aniczka

Kilka słów omnie:
-pierwszą operację miałam w 2004, duża torbiel i podejrzewano endo, ale wegług histopatologii to nie było to.Przez 6miesięcy brałam Harmonet aby wyciszyć jajniki.Niestety podczas laparo usunęli mi 2/3 jednego jajnika (prawego).

-druga laparo w 2006, bardzo duży guz i tu już zdecydowanie endo IVstopień.Usunięto nawet wyrostek i znów jajników trochę.Przez 6miesięcy po laparo brałam Danazol.

-trzecia laparo w 2007, znów duży guz, i niestety musieli usunąć cały prawy i większość lewego jajnika.Po laparo 6miesięcy zastrzyki (3miesiące Trenantone i 3miesiące Zoladex).
Jak tylko odstawiłam zastrzyki to po mesiącu miałam nowego guza.Operacji nie było bo już by najprawdopodobniej musieli do konca usunąc ten drugi jajnik.Od razu znów brałam zastrzyki i po pół roku próbowaliśmy IVF, ale po punkci się okazało,że pomimo maksymalnych dawek leków miałam tylko jedną komórkę jajową i to niedojrzałą, więc nawet do zapłodnienia tej komórki nie doszło.W poniedziałek mamy wizytę w klinice wiec mamy ponoć o dawstwie komórek porozmawiać z lekarzem.

Ja się chciałam zapytać czy któraś z Was miała taką sytuację podobną domojej, jak szybko u Was wraca choroba po zakończeniu leczenia?

grazyna1 - Wto Sty 13, 2009 18:26

Witaj

ja mam troszke inne problemy.ja w 2008 miałam operacje miałam usuniete mieśniaki na szyjce macicy i badane jajniki. jajniki wyszły ok ale coś sie pokopało z nimi po operacji.teraz pomału wracaja do normy i mam nadzieje że laparo nie bedzie potrzebne.ginka powiedziała ze poczekamy jeszcze troche i wtedy zobaczymy.
bedzie dobrze zobaczysz.powodzenia

Aniczka - Wto Sty 13, 2009 21:03

Pszczoła, przykro mi kochana że tak sie u Ciebie sprawy potoczyły , przytulam z całych sił. nie przypominam sobie żeby któraś z dziewczyn miała podobna sytuacje . Wiem że Annie tylko ma kłopoty ale ona mam jajniczki i komóreczki produkuje .

Kochana daj znać co u ciebie będzie sie działo , kurcze niezaciekawa sytuacja , mam nadzieje ze jajnik zadziała i urodzi zdrowa komóreczke zdolną do zapłodnienia

Trzymam kciuki z całych sił i czekam na wieści !!

I zaglądaj do nas tak często jak tylko mozesz
to że nie gadamy na wateczku non stop nie świadczy o tym ze nas nie ma

grazyna1, wierze ze bedzie wszytsko ok

Pszczoła - Sro Sty 14, 2009 11:27

Aniczka, dziękuję za miłe słowa, będę tu zaglądać i jak się czegoś dowiem w poniedziałek to napiszę.Ja na własną rękę zrobiłam ostatnio FSH i mieszczę się w normie, a przynajmniej tak jest opisane.Dlatego mam jeszcze nadzieję,że może to po prostu zbyt dużo tych lekow było wtedy i dlatego organizm nie zareagował jak powinien.

grazyna1, wiesz co sobie myślę, że czasem po operacji organizm trochę wariuje hormonalnie więc bądz dobrej mysli, ja 3mam kciuki aby się wszystko udało

Aniczka - Sro Sty 14, 2009 13:32

Pszczoła, wiec zaciskam kciuki do poniedziałku , być moze masz rację ze leki spowodowały takie zamieszanie .
Czekam kochana z Tobą

mieszka111 - Wto Sty 20, 2009 22:49

Witam wszystkie kobiety!
czerwiec 2008 pierwsze usg cysta endo 57mm, leczona przez 3 miesiące Cilestem – zero skutków.
wrzesień 2008 laparoskopia wyłuszczenie cysty, od pierwszego cyklu 3 x zoladex przez 3 miesiące, styczeń 3009 po pierwszym cyklu miałam zacząć starania
styczeń 2009 pierwsze badanie kontrolne po zoladexie - usg na którym wyszła cysta 40mm (prosta),
czy to jest normalne?
Jeśli tak, to po co więc to leczenie?

Aniczka - Wto Sty 20, 2009 23:07

czy to jest normalne?



czy potwierdzono endometrioze?

jakiej struktury sa te cysty ??

możliwe że leczenie trwało za krótko

skopiuj cały swój post i napisz do experta

wiesz tu niekt Ci nie odpowie , czy to leczenie było czy nie bylo potrzebne , dlaczego sie utworzyła nowa cysta , co moglo ja spowodować

powodzenia

Pszczoła - Sro Sty 28, 2009 09:50

witajcie, przepraszam, że dopiero teraz się melduję
Po wizycie mamy całkiem ciekawą sytuację: jakimś cudownym sposobem wyprodukowałam 4 komóreczki (według usg), oczywiście teraz czekamy na @, która nie chce przyjść -mam już 41 dzień cyklu więc po mału zaczyan msię martwić czemu jej nie ma
Ale lekarz powiedział, że skoro 4 są to możemy raz jeszcze próbować ivf z własnych komórek, anuż któraś dojrzeje ładnie i się zapłodni.Więc teraz to tylko chcę tą @ dostać, a tu nic.

Aniczka - Sro Sty 28, 2009 11:13

Pszczoła, witaj a robiłas test ??

kochana życzę powodzenia

Pszczoła - Sro Sty 28, 2009 16:42

Aniczka, kochana, przecież mówią ze nie zajdę naturalnie to nie robię bo pewnie to coś innego, ale dziwię się, że nawet nie plamię po prostu nic a nic.
No teraz to się zastanawiam czy nie zrobić za 5 dni, jeśli dalej nic nie przyjdzie.

Aniczka - Sro Sty 28, 2009 19:23

No teraz to się zastanawiam czy nie zrobić za 5 dni, jeśli dalej nic nie przyjdzie



jak nie przyjdzie dla pewności zrób...

Pszczoła - Czw Sty 29, 2009 10:27

dzięki Aniczka, jak do niedzieli nie przyjdzie to zrobię w poniedziałek test.
agunia29 - Pią Sty 30, 2009 09:18

Pszczoła, moze nie bedzie trzeba!! może stał się cud!! daj znac co i jak!!

Ściskam!!

Pszczoła - Pią Sty 30, 2009 19:31

ano mąż mi wczoraj powiedział żebym dziś rano osikała testa, tak też zrobiłam-niestety negatywny.
Aniczka - Nie Lut 01, 2009 14:43

Pszczoła, więc teraz wiesz że to nie ciąza idź do gina niech Ci da luteine na wywołanie szkoda czasu i przykro mi

który to dc ??

Pszczoła - Nie Lut 01, 2009 18:12

Aniczka, dzisiaj jest 45 dc, mówisz luteinę na wywołanie?My zawsze radziliśmy sobie z wywołaniem opóżniającego się @ przez
Będę musiała zadzwonić do naszej kliniki i poprosić o wizytę

Aniczka - Pon Lut 02, 2009 17:42

mówisz luteinę na wywołanie



tak , wiesz szkoda czasu i czekania

Pszczoła - Pon Lut 09, 2009 16:51

A mi się już kończy @ i 24 zaczynam wyciszanie przed ivf.Więc się trochę wyjaśniło spraw.A wizytę mi wyznaczyli kontronlą, ale dopiero na jutro a ja juz prawie skończyłam @.Tacy są szybcy tutaj
Aniczka - Pon Lut 09, 2009 22:42

Pszczoła, powodzenia
Pszczoła - Wto Lut 10, 2009 10:25

dzięki Aniczka
ania32 - Pon Mar 16, 2009 19:31

witam mam zpj, a dziś w 26 dniu pani doktor na usg zobaczyła małą torbiel, płyn w zatoce douglasa a najbardziej jest zmartwiona 9,2 mm enndomedrium. Co to oznacza?
Aniczka - Pon Mar 16, 2009 20:02

ania32, 9,2 endometrum całkiem dobre . Endometrium a endometrioza to dwie rózne sprawy

Wielkość endometrium zależy od fazy cyklu, wielkosć endom wskazywałaby na drugą fazę.
Masz prawidłowe endometrium , w drugiej fazie cyklu powinno wynosic od 8 do 12 mm

a ta torbielka to jaka ??
jakie masz dlugie cykle ??
płyn w zatoce douglasa swiadczy o ovulacji ale masz 26 dc ??

napisz cos wiecej

ania32 - Wto Mar 17, 2009 06:24

cykle miałam zawsze niereguralne, a ostatnio po odstawieniu plastrów co 40 dnii. Podobno jest to torbiel endomedrialna.
Aniczka - Wto Mar 17, 2009 11:44

Podobno jest to torbiel endomedrialna.



nie mozna gdybac , tzreba sprawdzić

zleciła Ci cos ginka w tym kierunku ??

ania32 - Wto Mar 17, 2009 13:12

na pewno endomedrialna, tak powiedziała pani doktor. Zalecila łykać luteinę. Jestem załamamn bo czytałam w necie ze ta torbiel jest nie fajna i usuwa sie ją operacyjnie, a pani doktor tym się nie zmartwiła bo mówi że przez to się zrobiła że nie pękł pęcherzyk bo powinnam brac luteinę.
Aniczka - Wto Mar 17, 2009 19:41

ania32, ja miałam torbiel endometrialną , miałam usuwaną operacyjnie , one nie znikają same i nie powstają przez niepęknięcie nie endometrialna. Kochana zmen gina idź do jakiegoś specjalisty. Niech pokieruje Cie na badania CA 125 w kierunku endometriozy, a najlepiej laparoskopia z endometriozą nie ma zartów
Pszczoła - Wto Mar 17, 2009 20:01

ania32, tak jak mówi Aniczka, powinnaś mieć wykonane badania na potwierdzenie, że jest to endometrioza a nie coś innego, jedynie laparoskopia może na 100% potwierdzić endometriozę.Ja też polecam zmienić lekarza, niestety.Lepiej będzie jak zajmie się Tobą dobry specjalista.
Aniczka - Sro Mar 18, 2009 12:12

jedynie laparoskopia może na 100% potwierdzić endometriozę.



dokłądnie tak

Lepiej będzie jak zajmie się Tobą dobry specjalista.



koniecznie

BarBarella - Wto Mar 31, 2009 14:57

Witajcie,
chciałam Was poinformować, że powstała niezależna strona o endometriozie, na której pojawiły się interesujące teksty (tłumaczone za zgodą autorów).
Zapraszam na www.endometrioza.aid.pl
Wszelkie uwagi mile widziane, albo na komentarzach bezpośrednio do artykułów albo na forum, lub tutaj. Postaram się zaglądać.
Pozdrawiam i życzę jak najbardziej normalnego życia z endo :)

Aha dużym zainteresowaniem cieszy się dział Historia Mojej Endometriozy

Aniczka - Wto Mar 31, 2009 15:06

BarBarella, witaj serdecznie , prosze nie wstawiaj linków innych for

Wejdę z wolnej chwili i poczytam Twoją historie

pozdrawiam

BarBarella - Wto Mar 31, 2009 15:15

Ja nie podałam linku do innego forum tylko do strony z artykułami o endometriozie. Jeśli nie można tego robić to bardzo proszę skasuj mój cały post, bo w takim razie nie ma on zupełnie sensu. Ostatni tekst wg mnie jest bardzo ważny dotyczy problemów jelitowych w przypadku endometriozy.
Aniczka - Wto Mar 31, 2009 18:46

BarBarella, myślę , ze sobie wyjaśniłyśmy co powinnyśmy . Pozdrawiam 38 część pogaduszek Mamusiek około-lipcowo-czerwcowych! ;-)
Styczniowo-lutowe temperaturki szczęśliwo-radosne czesc 243
XIX część pogaduch szalonych mamusiek okołoczerwcowych ,,,
XV część pogaduch mamusiek okołoczerwcowych- Zapraszam!!!
Przedswiateczne temperaturki czas mierzyć II / częsc 145
XXVI częśc świątecznych pogaduszek okołoczerwcowych Mamusiek
Brzuszkowa odsłona naszych ciężarówek ;) część 15ta !!
45 część pogaduszek mamusiek Okołoczerwcowych 2007 !!
146 część naszych przedświatecznych tempek
XVIII część pogaduch mamusiek okołoczerwcowych
  • laudam praca
  • plyty;do;pobrania
  • chemia organiczna pl
  • kolejny raz pytanie o karte do 250 zl
  • http www ilove pl
  • simtractor polskie maszyny
  • sas poznan bilety lotnicze
  • 11 03 2010
  • idz do podstrony 19600
  • Zestawienie wątków z for dyskusyjnych : Start